Loading

Sesja z końmi

Rodzinne

Dziki Zachód w Polsce? Dlaczego nie? 🙂 Wprawdzie plan na sesję z Ania, Darkiem i Inką był inny – miały być kwitnące drzewka i maj pełną parą, ale kwiaty opadły przez weekend, pozostawiając po sobie zielone gałązki. Później miał być las, ale jak na złość akurat zaszło słońce za ogromną chmurę i zrobiło się szaro buro jak na taki dzień. Postanowiliśmy zaryzykować i pojechać do gospodarstwa agroturystycznego, zapytać czy jest szansa na kilka zdjęć z końmi w tle. I wiecie co? Lepiej nie mogliśmy trafić! Najpierw zostaliśmy „ostrzeżeni”, że osiołki mogą być trochę.. natrętne, a rzeczy lepiej zostawić za bramą, bo całe towarzystwo jest mocno ciekawskie. To mało powiedziane 🙂 Zarówno konie, jak i osiołki łasiły się do nas już zaraz po wejściu. Nigdy, ale to nigdy do tej pory, konie nie zaglądały mi w aparat podczas robienia zdjęć. A tu często nawet dwa na raz! Trzeba przyznać, że miały też parcie na szkło. Tylko Inka na początku trochę oszołomiona tym całym towarzystwem, ale z czasem było coraz lepiej. Ostatecznie wszystkim nam było trudno stamtąd wyjść.. 🙂

Za możliwość zrobienia tych zdjęć bardzo dziękujemy gospodarstwu agroturystycznemu „Madejówka”! 🙂